Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 listopada 2017

Lakier monohybrydowy Peggy Sage 1LAKE 3in1, Lampa mostek UV Ronney | recenzja |

Witajcie!
Na początku października otrzymałam do testów zestaw do manicure hybrydowego. Dokładniej lampę UV Ronney oraz lakier monohybrydowy Peggy Sage 1LAK Millenium Red. Jeżeli jesteście ciekawe tych produktów, zapraszam do dalszej części postu.

Hybryda PeggySage 3in1 lampa UV 9W Ronney Nina

Hybryda PeggySage 3in1 lampa UV 9W Ronney Nina mostek

Lakier monohybrydowy Peggy Sage, to dla mnie zupełna nowość. Robię hybrydy od ponad dwóch lat i nigdy nie spotkałam się z takim rozwiązaniem. W jednej buteleczce mamy jednocześnie baze, kolor oraz top. Hybryda 3in1 - dla mnie, zaskoczenie. Na początku byłam dość sceptycznie nastawiona do tego produktu, ponieważ często rozwiązanie 3in1, 4in1 itd. okazuje się zupełną klapą. W tym przypadku było jednak inaczej. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona trwałością lakieru. Po 12 dniach na paznokciach były widoczne delikatne starcie lakieru oraz jeden, niewielki odprysk. W sumie lakier na paznokciach trzymałam 16 dni i gdyby nie odrosty, których nienawidzę, to nie musiałabym ich zmieniać. Porównując trwałość klasycznych hybryd i monohybrydy wypadają identycznie. Rozwiązanie 3in1 jest wygodne, ponieważ już 2/3 warstwy wystarczą, aby mieć piękny manicure. 

Hybryda PeggySage 3in1 lampa UV 9W Ronney Nina mostek

Lakier monohybrydowy Peggy Sage 1 LAK Millenium Red paznokcie red nails

Lampa Nina UV marki Ronney to tak zwany mostek wyposażony w trzy diody LED o łącznej mocy 9W i wbudowanym timerze - 60 sekund. Lampa jest poręczna dzięki swoim niewielkim rozmiarom, lekka i bardzo mobilna. Zasilana jest kablem USB, dzięki czemu manicure możemy wykonać niemal w każdym miejscu (jeżeli mamy powerbank pod ręką) bez konieczności podpinania lampy do gniazdka.
Moim zdaniem lampa będzie dobrym rozwiązaniem dla rozpoczynających swoją przygodę z manicure hybrydowym oraz dla niewymagających.


Robicie manicure hybrydowy, czy stawiacie na klasyczny lakier do paznokci? Co myślicie o rozwiązaniu lakieru hybrydowego 3in1?




Udostępnij:

niedziela, 22 października 2017

Spinki do włosów | recenzja |

Hej! W dzisiejszym wpisie chciałabym podzielić się z Wami opinią na temat klamry do włosów Linziclip. Ułatwia życie, czy to kolejny zbędny gadżet? O tym przekonacie się w dalszej części wpisu.
Akcesoria gadżety do włosów spinki klamry Spinki klamry do włosów Linziclip

Spinka do włosów Linziclip od razu przyciągnęła moją uwagę ze względu na inny, niestandardowy wygląd. Zdecydowanie różni się od spinek dostępnych na rynku. Patrząc na spinkę, a raczej spięte przez nią włosy, nie widzimy jej mechanizmu. Tylko estetyczną, klasyczną ozdobę do włosów, która będzie pasować każdemu. 
linziclip mini spinki do włosów klipsy klamry

midi linziclip spinki klamry do włosów

Najczęściej nosze rozpuszczone włosy. Jednak po powrocie do domu jest to pierwsza rzecz, jaką robię, zaraz po ściągnięciu biżuterii. Jesienią bywają takie dni, kiedy wychodząc, również decyduje się na spięcie włosów. Do moich niewymagających fryzur klamra spisała się bardzo dobrze. Spinki radzą sobie z klasycznymi upięciami, jak i bardziej wymyślnymi. Nie zsuwają się ani nie łamią przy pierwszym kontakcie z siłą ręki. 
Zdecydowanie polecam, jeżeli szukacie ładnego gadżetu do włosów. Będzie dobrze się prezentował, zwróci uwagę innych (mojej mamie tak się spodobała, że już kupiła sobie inny kolor ;))  i podejrzewam, że wytrzyma kilka dobrych lat. 
Spinki klamry do włosów Linziclip

Linziclip w swojej ofercie ma mnóstwo wzorów spinek, które występują w trzech rozmiarach. Mini, mindi oraz maxi. Od klasycznych jednokolorowych poprzez wielobarwne wzory, a nawet klamry ozdobione kryształkami. 
Klamry są dostępne w wielu wariantach (zwłaszcza w drogeriach internetowych) oraz stacjonarnie w Rossmannie (obecnie w promocji) w cenach od 10zł do 20zł. 

Znacie te klamry? Używacie takich gadżetów do włosów? 

Udostępnij:

niedziela, 15 października 2017

Timotei Precious Oil drogocenne olejki | najlepsza odżywka do włosów?

Dziś przygotowałam dla Was opinię na temat odżywki Timotei Precious Oil. Otrzymałam ją w pudełku JoyBox i początkowo byłam do niej dość sceptycznie nastawiona. Zmieniłam zdanie, czy utwierdziłam się w swoim przekonaniu? 

Timotei Precious Oils drogocenne olejki odżywka do włosów suchych i normalnych


JoyBox Timotei drogocenne olejki

Odżywka Timotei jest częścią serii stworzonej dla włosów normalnych i suchych. Z tej samej linii znajdziemy w sklepach również szampon oraz mgiełkę do włosów. Odżywka nie zawiera parabenów ani barwników. W jej składzie wysoko plasuje się olej arganowy, migdałowy oraz kokosowy.

Od producenta:
Odżywka Timotei Drogocenne olejki w delikatny sposób nawilża Twoje włosy. Bogata, upiększająca formuła z organicznym ekstraktem z jaśminu, drogocennym olejkiem arganowym oraz olejkiem migdałowym, która intensywnie nawilży nawet suche włosy aby uszlachetnić ich piękno. Delikatnie rozplątuje Twoje włosy, napełnia je żywym blaskiem i nadaje subtelny zapach. Pomaga uzyskać jedwabiste w dotyku i lśniące włosy każdego dnia!

Skład: 
Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Stearamidopropyl Dimethylamine, Jasminum Officinale (Jasmine) Flower Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cocos Nucifera Oil, Behentrimonium Chloride, Paraffinum Liquidum, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Glycerin, Parfum, Sodium Chlorid,e Dipropylene Glycol, Disodium EDTA, PEG-7, Propylheptyl Ether, PEG-150, Distearate Lactic Acid, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Butylphenyl Methylpropional, Linalool.

Timotei Precious Oils drogocenne olejki odżywka do włosów suchych i normalnych

Moja opinia: 
Konsystencje odżywki określiłabym jako 'w sam raz'. Nie jest za rzadka, ani zbyt gęsta. Bez problemu nałożymy ją na włosy i odczekamy z nią kilka minut, a ona z nich nie spłynie. Zapach odżywki jest przyjemny i niezbyt intensywny i utrzymuje się na włosach. 
Odżywka jest genialna! Moim zdaniem jej działanie jest lepsze od nie jednej maski na włosy. Włosy po użyciu odżywki Timotei Drogocenne Olejki są miękkie i wygładzone. Wszystkie drobne włoski i babyhair są ułożone i zdyscyplinowane. Atutem drogocennych olejków jest to, że nawilża włosy i nie obciąża ich przy tym. Włosy są błyszczące  i wyglądają na zdrowe. Dodatkowo plusem jest cena. Za 200ml produktu zapłacimy około 6zł. 
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jej działaniem i efektem, jaki daje na włosach. Dawno żadna maska ani odżywka nie zdyscyplinowała moich przesuszonych włosów. 

Próbowałyście może szamponu z tej serii? Jestem ciekawa czy spisuje się równie dobrze, jak odżywka.  Macie swoją ulubioną odżywkę do włosów? Jakie kosmetyki do pielęgnacji włosów polecacie?




Udostępnij: