Jakiś czas temu podczas wizyty
‘co tam ciekawego macie’ w Endorphine, o której już wspominałam tutaj natknęłam się
na serie tych szamponów. Do tamtej pory nie spotkałam się z szamponami Evrèe dostępnymi na drogeryjnych półkach. Firma Evrèe stała się coraz bardziej
popularna na rynku za sprawą swoich skutecznych produktów i atrakcyjnych cen.
Do reszty kiedyś jeszcze wrócę.
Opis produktu:
Szampon regenerujący do włosów
farbowanych, zniszczonych modelowaniem.
Innowacyjna formuła szamponu
bogatego w składniki aktywne nie obciąża włosów i pozwala osiągnąć efekt pełnej
regeneracji.
Za 380ml zapłaciłam 4zł.
Olejek arganowy:
Silnie regeneruje włosy od
wewnątrz
Intensywnie nawilża i nadaje
miękkość
Poprawia kondycje skórę głowy
Witamina B5
Chroni przed utratą wilgoci i
przesuszeniem
Energetyzuje proces wzrostu
włosów
Kreatyna
Odbudowuje ubytki w strukturze
włosa
Zamyka łuski włosów naruszone
farbowaniem i czynnikami zewnętrznymi
Przywraca blask i elastyczność
Skład szamponu Evrèe Max Repair
Jak za szampon za taką cenę, nie
oszukujmy się – nie oczekiwałam cudów. Czy poprawił znacznie kondycje moich
włosów? Wątpię. Ale na pewno nie wyglądają gorzej niż przed rozpoczęciem
stosowania. Włosy są bardzo przyjemne w dotyku, szampon nie plącze ich podczas
mycia. Przede wszystkim ma przyjemny zapach, który w delikatnym stopniu
pozostaje na włosach po ich umyciu. Włosy stają się delikatne i nie wymagają
nałożenia odżywki zaraz po ich umyciu. Szampon też nie przetłuszcza specjalnie
włosów, pozostają świeże jak zazwyczaj, a do tego jest wydajny. Jedynym jego minusem jest jeszcze słaba dostępność w drogeriach :)
W szafce z zapasami mam jeszcze jedena, inną wersję, zobaczymy z czasem jak i ona się sprawdzi. Bo z tej jestem zadowolona.
Macie swoje ulubione produkty tej marki? Używałyście już tych szamponów?
