Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2018

Projekt denko #18 marzec

Witajcie! Jak to zwykle już u mnie bywa moje denko jest nieco spóźnione, ale cieszę się, że w końcu się zebrałam i udostępniam nowy post ;) 


time for panda


Cien, Nawilżający płyn micelarny 
O tym płynie wspominałam już w osobnym wpisie. Warto zajrzeć, jak i warto zwrócić na niego uwagę podczas zakupów w Lidlu ;)

Alterra, Emulsja oczyszczająca

Kupiłam z ciekawości, zużyłam całe opakowanie, ale wiem, że do niej nie wrócę. Nie do końca odpowiada mi formuła emulsji. 

Ziaja, Antyoksydacja, Oczyszczający żel micelarny z peelingiem Jagody Acai

To zdecydowanie mój ulubieniec do oczyszczania twarzy! Najczęściej używam go wieczorem. Świetnie oczyszcza i bardzo delikatnie złuszcza naskórek.

Ziaja żel peelingujący

Garnier Mineral, Antyperspirant w sprayu Invisible 48h
Ten dezodorant pojawiał się już wiele razy w denku. Niestety jego zapach stał się dla mnie za bardzo duszący. Czas na odpoczynek od siebie.


Cien, Nawilżający żel pod prysznic 

To było moje drugie opakowanie tego żelu. Pamiętam, że kupiłam go w promocji za zawrotne 2zł. Jak za taką cenę.. produkt godny polecenia. Ładnie pachnie, nie przesusza skóry. Jeszcze do niego wrócę.


Ziaja, Intima, Kremowy płyn do higieny intymnej

Ten płyn to jeden z klasyków w mojej łazience. Bardzo często do niego wracam i jestem zadowolona z jego działania.

Eveline, ExtraSoft krem odżywczo-regenerujący do twarzy i ciała
Bardzo długo zajęło mi wykończenie tego kremu. Stosowałam go do ciała, ale jego konsystencja była zbyt lejąca i nieco lepka po rozsmarowaniu na skórę. Nie dawał odpowiedniego nawilżenia.


płyn do higieny intymnej ziaja



Znacie któryś z tych kosmetyków? Jesteście zadowolone z własnych projektów denko? 


Udostępnij:

czwartek, 2 listopada 2017

Promocje na kosmetyki w Kontigo i Rossmannie | haul zakupowy |

Witajcie!
Ostatnie miesiące mijają pod znakiem okazji, promocji na kosmetyki, z których żal było nie skorzystać. W tym poście chciałam Wam pokazać część moich zakupów z końca września, czyli -70% na marki własne Kontigo oraz -55% na kosmetyki kolorowe w Rossmannie.

O promocji w Kontiogo dowiedziałam się przypadkiem oglądając instastories. Długo walczyłam ze sobą - zamawiać... nie zmawiać... zmawiać, czy nie zmawiać? Aż w końcu uległam (jak to zwykle bywa) i złożyłam zamówienie. Niestety były to już ostatnie godziny promocji i sporo produktów było już niedostępnych (chyba na szczęście :D).

Zdecydowałam się na sporo nowości oraz sprawdzone kosmetyki.
Zakupy Kontigo MOIA puder podkład Mystik Warsaw promocja

Nowościami są dla mnie podkłady. Wybrałam dwa w wersji pełnowymiarowej oraz dwa w mini wersji. Trudno było mi znaleźć swatche odcieni, każde zdjęcie wydawało mi się inne od poprzedniego, więc wybrałam intuicyjnie. Moia Satin 03 oraz Moia HD 02. 
W koszyku znalazł się również puder ryżowy MOIA, którego używam już od ponad pół roku i bardzo dobrze sprawdza się na mojej skórze. Zdecydowałam się również na pojedynczy cień Mystik Warsaw w kolorze Mauve-Dusk ... . Miałam ochotę na jeszcze kilka odcieni, jednak nie były już dostępne. W koszyku znalazła się także paletka cieni nude Mystic Warsaw w rewelacyjnej cenie - 15zł. Żal byłoby jej nie wybrać, przyznajcie!
Dodatkowo z akcesoriów do makijażu, gąbka MOIA do nakładania podkładu. Mam już jedną taką i jest jedną z moich ulubionych.
Do zamówienia otrzymałam miły prezent - konturówkę do ust.
kontigo paleta cieni do powiek mystik warsaw nude
kontigo podkład MOIA HD 02 SATIN 03

Zakupy w Rossmannie podczas edycji promocji -49%/-55% były wyjątkowo skromne, ale udane. Zamówienie złożyłam w aplikacji i kilka godzin później było już do odbioru. Bez zbędnego przepychania się pod szafami i szukania nieotwartego wcześniej tuszu czy cienia. Kolejki do kas sprawiły, że nie kusiło mnie nawet spoglądanie w stronę kolorówki, ani nawet innych półek.

Promocja Rossmann 49 55 wibo eyebrow pomade Eveline SOS Lovely Pump Up Color Tattoo

Wybrałam dwie nowości oraz sprawdzone przez siebie kosmetyki. Nowy kolor Color Tattoo - Creamy Beige 98 oraz pomadkę do ust Eveline SOS. Postanowiłam wypróbować w końcu jeden z popularniejszych tuszy drogeryjnych - Lovely Pump Up, a także pomade do brwi Wibo - Eyebrow Pomade w kolorze Dark Brown. 


A jak udały się Wasze zakupy podczas ostatnich promocji? Używałyście jakiś z kupionych przeze mnie kosmetyków? Jeżeli chciałybyście czytać więcej takich wpisów - zakupowych, koniecznie dajcie znać! 


Udostępnij:

wtorek, 5 lipca 2016

Projekt denko #3 - maj & czerwiec cz.2

Jak obiecałam... Zapraszam do drugiej części projektu denko ostatnich dwóch miesięcy :) Teraz czas na kosmetyki kolorowe, których zużywanie jest nieco dłuższym procesem.
Eveline, Art Make-up eyeliner 
Zdecydowanie jest najlepszym eyelinerem w pisaku jaki miałam, a trochę już ich było. Doskonale napigmentowany, czerń jest idealna – głęboka i wyrazista. Do końcówki również nie można mieć zarzutów, dobrze wyprofilowana, dzięki niej można zrobić subtelną kreskę i widoczne kocie oko. Atutem też jest cena – niecałe 12zł bez promocji. Już kupiłam koleje opakowanie.
Essence, Superfine eyeliner pen
Zanim poznałam eyeliner z Eveline to on był moim ulubieńcem. Teraz spadł nieco w rankingu, ale dalej pozostaje najlepszym z półki cenowej do 15zł. Spełnia swoje zadanie w 100%. Jest jedynie odrobinę mniej napigmentowany od eveline.
H&M, Liquid Eyeliner
Pamiętam, że kupiłam go na wyprzedaży za 5zł i już dość długo mi towarzyszył. I dla niego nadszedł koniec. Na plus jest tylko końcówka, która zrobi precyzyjną i cienką kreskę. Niestety czerń nie jest za bardzo intensywna. Nie kupię ponownie, nawet za 2zł.

Wibo, Growing Lashes
Jeden z moich ulubionych tuszy.  Wydłuża, pogrubia, a rzęsy są idealnie rozdzielone. Nie rozpisuję się z  racji przyszłej recenzji, która będzie miała miejsce.
Catrice, Prime and Fine, Baza pod cienie
Ta baza moim zdaniem była dość przeciętna. Niczym nadzwyczajnym się nie wyróżniała. Na rynku są dostępne produkty zarówno lepsze jak i gorsze od niej. Zwyczajny średniak. Wyrównywała kolor całej powieki i matowiła ją. Podbicie koloru cieni również uważam za przyzwoite, jednak nie utrzymywała ich zbyt długo w nienaruszonym stanie. Nie tego szukałam. 
Golden Rose, Black Diamond Hardener, odżywka do paznokci
Albo kochasz, albo nienawidzisz. Podobnie jest w tym przypadku. Tę odżywkę kupiłam zachęcona pozytywnymi opiniami niemal z każdej strony. Wcześniej używałam 8w1 z Eveline. Pomyślałam, że nic nie zaszkodzi, a może bardziej będzie odpowiadać moim paznokciom. Myliłam się. Ta odżywka nie zrobiła z paznokciami absolutnie nic.  Szybko zgęstniała, a ja wróciłam do opcji z formaldehydem.
Maybelline Baby Lips, Intense Care
Wielkie boom na tą serię już raczej minęło, a mnie po nim pozostała właśnie ta pomadka. Miała odżywiać usta, nawilżać.. Niestety. Produkt zostaje na ustach stounkowo krótko. Razem ze zjadającą się pomadką znika pozorne uczucie nawilżenia. Na pewno nie kupię.

A jakie wy kolorowe kosmetyki zużyłyście w tym miesiącu? 
Wolicie jeden duży post z denkiem, czy takie które są rozdzielone? Czekam na Wasze komentarze :) 


Udostępnij:

środa, 23 marca 2016

Promocja -49% na kosmetyki do makijażu w Rossmannie

      Ta akcja organizowana przez Rossmann jest już znana od przynajmniej dwóch lat. W roku odbywają się zazwyczaj na wiosnę i jesień (kwiecień i listopad). Wiele drogerii próbuje konkurować z tą promocją, jednak to Rossmann cieszy się jej największą popularnością.
I jak już może słyszałyście, a jeżeli nie to cieszę się, że dowiadujecie się tego ode mnie – 20 kwietnia promocja rusza po raz kolejny! Z racji tego chciałabym przedstawić Wam niektóre produkty, na które podczas tej promocji warto zwrócić uwagę.
Mamy miesiąc czasu na przygotowanie i zrobienie swojej whish list. Warto jednak sprawdzić obecne ceny produktów, ponieważ niektóre są mocno zawyżone, a cena po promocji jest taka, jak na zwyczajnej promocji. Pamiętajcie! Oczy szeroko otwarte!


1.      Tusze do rzęs
Nie jestem maniaczką maskar, ale kiedy mam okazję kupić mój jeden z ulubionych tuszy L’Oreal Volume Million Lashes za 24 zł to zastanawiam się jedynie nad tym czy wybrać wersję klasyczną, czy tą, której jeszcze nie próbowałam.
Warto spróbować klasyka przy tak korzystnej cenie.
Innym must have jest Wibo Growing Lashes. Ma niepozorną szczoteczkę, a działa cuda! Długo zwlekałam z jego zakupem, chociaż jego standardowa cena, to AŻ 9,99. W promocji za 4,89 – warto. Mam nadzieję, że później przyznacie mi rację.

2.      Kosmetyki - klasyki
Podkład, o którym tyle słyszałyście i czytały. Róż, na który zawsze zerkacie podczas wizyty w drogerii. Coś co jest na liście życzeń, a zawsze powstrzymywałyście się od zakupu. Będzie idealna okazja do zakupu!

3.      Tańsze kosmetyki
Poza klasycznymi markami jak L’Oreal, Revlon, Maybelline, Rimmel w szafach rossmannu są również te tańsze. A wiadomo, że jak coś jest tańsze to wcale nie musi oznaczać, że jest gorsze. Na promocji możemy kupić je czasami za bezcen przyrównując jakość do ceny. Przykładem może być wyżej wspomniany tusz Wibo. Ostatnim razem skusiłam się także na rozsławiony wówczas rozświetlacz Lovely. W końcu udało mi się go zdobyć, aż dziwne że jeszcze jakiś był na półce. Zapłaciłam niecałe 5 zł, po pół roku zużycie jest prawie niezauważalne. Dzięki niemu przekonałam się do używania rozświetlacza.
W nowy eyelinery, których cena wyniesie nas około 5/6 zł też warto zainwestować. Ostatnio kupiłam w pisaku firmy Eveline, spisał się na piątkę. Poza eyelinerem z Eveline kupiłam jeszcze korektor do brwi 5w1.

Na pewno stworzę swoją wish list przed zakupami i powstrzymam się od zakupów pod wpływem emocji ;)

Korzystałyście ostatnio z tej promocji? Wybieracie co wpadnie w oko, czy czekacie z niektórymi zakupami specjalnie na tę promocję? 

Zapraszam na mój profil na facebooku oraz instagrama. A jeżeli podobają Ci się moje wpisy - do obserwowania ;)
Udostępnij: