Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 października 2017

Kosmetyki BingoSpa | Domowe mini SPA

Witajcie!

Jakiś czas temu otrzymałam kilka kosmetyków do testowania od producenta BingoSpa. Pokazywałam Wam je już na instagramie. Minął miesiąc, odkąd używam tych produktów i myślę, że to odpowiedni czas, aby podzielić się z Wami opinią na ich temat :) Jeżeli jesteś ciekawa, jak działają maseczki do twarzy, czy jedwab do rąk albo produkty do kąpieli BingoSpa zapraszam do dalszej lektury.


Błotna maska do twarzy z kolagenem 


Producent
Błotna maska do twarzy BingoSpa z kolagenem to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego charakteryzującego się silnym działaniem odżywczym na skórę. Jest skuteczna w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Maska błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych. Maska błotna BingoSpa zawiera składniki aktywne: 10% naturalnego błota z Morza Martwego oraz 5% rozpuszczalnego kolagenu.




Moja opinia

Błotna maska do twarzy jest zamknięta w wygodnym opakowaniu o sporej (jak na maskę pojemności 150ml) z pompką. Zapach maski jest specyficzny, prawdopodobnie ze względu na zawartej w niej składniki. Być może za krótko używałam tej maski, ponieważ nie zauważyłam opisanej przez producenta skuteczności. Owszem maska oczyszczała skórę, lecz nie zredukowała wydzielania się sebum ani nie oczyściła uporczywych porów. Nie przekreślam jej i dam jej jeszcze szansę podczas dłuższego stosowania. Będę dawać znać, czy coś się zmieni :)


Algowa maska do twarzy wzbogacona o 12 składników


Producent
Maska zawiera ekstrakt z alg Ascophyllum, spiruliny, listownicy, morszczynu, alg Nori oraz 12 składników pochodzenia roślinnego. Maseczka dostarcza wielu niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania skóry składników odżywczych i regenerujących.
Maseczka algowa bardzo dobrze regeneruje skórę. Po jej zmyciu cera jest przyjemna i gadka w dotyku. Widocznie odżywiona i rozświetlona.



Moja opinia
Ta maska bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła! Jest wygodna w użyciu, co dla mnie jest sporym plusem. Wygodny aplikator, duże opakowanie, przyjemny zapach. Zapowiada się naprawdę nieźle. Algowa maska do twarzy delikatnie nawilża i odżwywia moją skórę. Po jej użyciu cera jest wyraźnie odżywiona, przyjemna i gładka w dotyku.


W obu maseczkach zauważyłam, że zaraz po nałożeniu lekko szczypią. Zwłaszcza jeżeli przed jej użyciem wykonam peeling. Później nie występują u mnie żadne niepożądane reakcje - rumienie, wypryski itd. Najgorsze 2 minuty są po nałożeniu, a później przechodzi. Miała tak któraś z Was?

Peeling do ciała z solą z Morza Martwego


Producent
Peeling solny Bingo Spa z Morza Martwego z ekstrakt z bawełny ma za zadanie dokładnie usunąć martwy naskórek, oczyścić i wygładzić skórę. Po zabiegu skóra powinna być lśniąca, jędrna i rozjaśniona. Ekstrakt z bawełny regeneruje, wzmacnia i odbudowuje naturalną barierę lipidową naskórka. Działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia i likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry.

Moja opinia
Produkt jest dla mnie dość nietypowy, ponieważ nigdy wcześniej nie używałam peelingu do ciała w takiej formie. Peeling jest sypki i przypomina sól do kąpieli. Podczas jego stosowania używałam dodatkowo rękawicy kupioną w Rossmanie. Połączenie peeling i rękawicy  działa rewelacyjnie. Peeling sprawdzi się również dla skóry delikatnej, ponieważ granulki nie są bardzo ostre. Skóra jest wyraźnie gładsza i oczyszczona. Zapach peelingu jest delikatny i nikomu nie powinien przeszkadzać. Jestem przyzwyczajona do oczyszczania skóry peelingami w żelu, jednak jest to przyjemna alternatywa dla mojej skóry. Produkt zdecydowanie na plus. 

Arganowy krem pod prysznic z brzoskwinią 

Producent
Arganowy krem pod prysznic z brzoskwinią BingoSpa to kompleksowa pielęgnacja, nawilżenie i oczyszczenie skóry. Arganowy krem BingoSpa sprawi, że skóra staje się pełna energii i blasku, a zapach soczystych brzoskwiń wprawi w pogodny nastrój. Olejek arganowy zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminę E i kompleks tokoferoli. Chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska, regeneruje i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, nawilża, odżywia oraz wspomaga odnowę komórkową skóry.


Energizujące algi pod prysznic z zieloną herbatą

Producent
Delikatnie kremowe algi Bingo Spa pod prysznic w formule żelu, z odświeżającą zieloną herbatą. Algi dostarczają skórze mnóstwa odżywczych substancji i minerałów: witaminy grupy B, witamina C chroniąca przed wolnymi rodnikami, aminokwasy zapewniające skórze właściwe nawilżenie i wiele innych, z których Twoja skóra będzie zadowolona.
Kremowa piana zostawi na skórze uczucie świeżości i rześkości, a Ty będziesz się cieszyć dobrym samopoczuciem do następnej kąpieli.

Moja opinia
Oba żele mają przyjemną, kremową konsystencję. Zapachy są bardzo przyjemne. Nie zauważyłam, żeby żele przesuszały skórę. Minusem niestety jest opakowanie. Jedno posiada aplikator, drugie nie. Jednak w obu przypadkach korzystanie z produktu jest nieco utrudnione i wylewa się go za dużo lub za mało. 

Jedwab do dłoni | śluz ślimaka, masło kakaowe, witamina E


Producent
Jedwab BingoSpa o lekkiej konsystencji do pielęgnacji rąk i paznokci. Polecany dla dłoni, które zasługują na troskliwą i skuteczną pielęgnację, dla Twoich dłoni. Skrupulatnie opracowana formuła BingoSpa utrzymuje dłonie w doskonałej kondycji. Skuteczny kompleks regenerująco-odmładzający w skład którego wchodzą proteiny jedwabiu, śluz ślimaka, masło kakaowe oraz witamina E - stymuluje naturalne procesy odnowy, przywraca jędrność i elastyczność oraz opóźnia i niweluje oznaki starzenia się skóry. Lekka konsystencja jedwabiu BingoSpa sprawia, że doskonale się rozprowadza i szybko wchłania. Po użyciu jedwabiu do dłoni BingoSpa skóra staje się delikatna i jedwabiście gładka.

Moja opinia
Krem przede wszystkim jest w bardzo wygodnym i dużym opakowaniu z pompką, co ułatwia jego aplikację. Ma lekką konsystencję i nie pozostawia tłustego filmu na skórze oraz szybko się wchłania. Ma przyjemny i delikatny zapach.
Nie sprawdzi się, jeżeli oczekujesz efektu spektakularnego nawilżenia i poprawy stanu  bardzo suchej skóry. 
Nadaje się raczej się do codziennego użytku, aby zachować dobrą kondycję skóry dłoni.


Miałyście okazję używać kosmetyków BingoSpa? Jakie są Wasze wrażenia? Jeżeli macie swoje ulubione produkty koniecznie dajcie znać! 

Udostępnij:

niedziela, 24 września 2017

Pielęgnacja z Himalaya Herbals | Ziołowy krem intensywnie nawilżający oraz wybielająca pasta do zębów Sparkly White

Zapraszam na drugą część postu z recenzjami produktów od Himalaya Herbals.
Ostatnio zaprezentowałam Wam trzy kroki pielęgnacji twarzy, a dziś przedstawię Wam moją opinię na temat pozostałych produktów, jakie otrzymałam w ramach akcji Ambasadorka Himalaya. Czyli pasty do zębów oraz kremu do twarzy i ciała.

Ziołowy krem intensywnie nawilżający do twarzy i ciała



Intensywnie nawilżający krem Himalaya Herbals jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji twarzy, rąk i całego ciała. Jego stosowanie ma odżywić skórę i chronić przed szkodliwym oddziaływaniem środowiska. W jego składzie wyróżniamy:

  • kiełki pszenicy - są źródłem witaminy E, odżywiają, zmiękczają i uelastyczniają skórę oraz chronią ją przed oddziaływaniem środowiska
  • migdały - nawilżają bardzo suche obszary skóry 

A jak sprawdził się u mnie? 
Zaletami produktu jest przede wszystkim neutralny zapach, który nikomu nie powinien przeszkadzać. Mam wątpliwość co do tego, czy będzie nadawał się do każdego rodzaju skóry. Moja tłusta cera niestety nie zareagowała dobrze na ten krem. Użyłam go dosłownie trzy razy na noc, na próbę. Rano Jednak jako krem do ciała nadaje się idealnie. Dobrze nawilża, co latem, jak i jesienią jet niebywałą zaletą. Jego konsystencja jest bogata i gęsta, przez co nie wchłania się od razu. Trzeba się przygotować na to, że chwile z nim posiedzimy. Dlatego też najlepiej nadaje się do używania na noc.
Krem możecie spotkać w opakowaniu 50ml i 150ml, kosztuje około 10/11zł. Dostępny jest w drogeriach internetowych oraz wielu drogeriach stacjonarnych. 

Pasta do zębów, Sparkly White 


Pasta do zębów Himalaya Herbals według zapewnień producenta ma delikatnie oczyszczać zęby, nie podrażniać dziąseł oraz odświeżać oddech. Ponadto nie zawiera fluoru i parabenów.
 W jej składzie można wyróżnić między innymi:

  • korzeń drzewa arakowego - zapewnia świeży oddech przez wiele godzin
  • enzymy z papai i ananasa - usuwają przebarwienia, sprawiają, że zęby stają się widoczne bielsze i bardziej lśniące
  • proszek z łupin  migdałów - wzmacnia dziąsła i zapobiega ich obrzękowi

Producent zapewnia o efekcie wybielenia zębów już po 2 tygodniach. Używam jej znacznie dłużej i niestety nic takiego nie zauważyłam. Poza tym pasta ma przyjemny smak, z którym do tej pory nie spotkałam się wśród past do zębów. Nie jest miętowy, czy intensywnie ziołowy. Jest raczej delikatny i subtelny. Pasta spełnia swoje zadanie, jako pasty, czyli oczyszcza, odświeża nasze zęby. Jednak co do jej działania wybielającego mam spore wątpliwości. 
Pasta dostępna jest w opakowaniu o pojemności 75ml i kosztuje około 10zł. Dostępna jest
 w wielu drogeriach internetowych, Rossmannie, SuperPharm i innych sklepach. 


Bardzo dobrze wspominam tę akcję dla Himalaya Herbals. Większość z testowanych produktów polubiłam i z pewnością sięgnę po nie po raz kolejny. Zwłaszcza po maskę, o której pisałam w poprzednim poście! 

Używałyście kosmetyków tej marki? Jakie są Wasze wrażenia na ich temat? Koniecznie dajcie znać jak sprawdzają się u Was naturalne kosmetyki! 
Udostępnij:

niedziela, 9 lipca 2017

Trzy kroki do oczyszczenia twarzy z Himalaya Herbals

Hej!
Z pewnością większość z Was używała kosmetyków, które bazują na naturalnych i roślinnych składnikach. Nie inaczej jest w przypadku marki Himalaya Herbals, której kosmetyki miałam przyjemność testować przez ostatnie trzy tygodnie. Jesteście ciekawe moich wrażeń na ich temat? Zapraszam dalej.


Krok pierwszy - oczyszczanie twarzy


Pianka do twarzy z miodlą indyjską to doskonała alternatywa dla żeli do mycia twarzy. Używanie jej jest dla mnie przyjemną odmianą i urozmaiceniem w codziennej pielęgnacji twarzy. Produkt jest bardzo delikatny. Pianka, którą aplikuje wygodny dozownik, jest lekka jak chmurka, która gładko rozpływa się po twarzy. Przez czas używania nie zauważyłam żadnych podrażnień skóry.

Pianka usuwa codzienne zanieczyszczenia, a także delikatnie matuje skórę.
Jedyne, z czym miałam na początku używania problem, a teraz już zdążyłam się do tego przyzwyczaić, to zapach. Jest dość intensywny i rzuca się w 'nos'. Kojarzy mi się z ziołami i na początku mi przeszkadzał, jednak teraz nie jest on dla mnie żadnym problemem. Mały minus również za to, że jest produktem niewydajnym. Przy codziennym stosowaniu z opakowania trochę ubyło, a wystarczy tylko jeden dozownik, aby umyć całą twarz. Wracając jeszcze do plusów: warto wspomnieć o tym, że po kontakcie z oczami nie zaczyna szczypać. Jest to moje subiektywne odczucie, a raczej moich nie specjalnie wrażliwych oczu.


Krok drugi - peeling



Peeling złuszczajaco oczyszczający z miodli indyjskiej ma przede wszystkim oczyścić skórę z zanieczyszczeń. Jego zadaniem jest usunąć martwy naskórek i oczyścić skórę z zanieczyszczeń oraz przygotować skórę do dalszych kroków pielęgnacji. Drobne granulki moreli ścierają to, co jest zbędne na naszej twarzy i pozostawia ją czystą, miękka i świeżą.

Peeling według mnie jest tych z klasy średnio zdzierających. Nie jest ani za delikatny, ani za ostry, lecz w sam raz ;) Jego używanie to przyjemność. Przez wykonywanie peelingu fundujemy sobie jednocześnie chwilę relaksu i masaż twarzy. Produkt przyjemnie pachnie, nie czuć w nim zbyt intensywnej woni ziół, jak było to zauważalne w przypadku pianki.

Krok trzeci - maska


Maska oczyszczająca z miodli indyjskiej do cery trądzikowej

I to jest hit! Już od pierwszego użycia polubiłam się z nią najbardziej. Przede wszystkim jest w dużej tubce (75ml), a to dla mnie zawsze jest plusem.

Do jej zadań należy oczyszczenie skóry, regulowanie wydzielanie tłuszczu, oczyszczenie zatkanych porów. Kurkuma w składzie ma usunąć bakterie, przez co jednocześnie będzie zapobiegać powstawaniu wyprysków.
Sama jestem jeszcze odrobinę w szoku, ale..maska Himalaya Herbals spełnia każde z powierzonych jej zadań. Skóra po jej użyciu jest przyjemna, odświeżona, gładka i taki stan zachowuje na kilka kolejnych dni.
Aplikacja maski jest przyjemna. Jak inne produkty z tej serii również ma specyficzny zapach, jednak nie jest on tak drażniący i w zupełności mi nie przeszkadza. Po jej nałożeniu moje pierwsze wrażenie było jedno — wyglądam jakbym wpadła twarzą w kałuże z błotem :D A później pomyślałam o sobie wszystkim dobrze znanej królewnie Fionie! Po ściągnięciu maski jesteśmy piękne jak ona za dnia!
A co do jej ściągania.. To jedna z lepiej zmywających się masek, jakie kiedykolwiek miałam. Wydawać by się mogło, że będzie z nią problem, ale nic bardziej mylnego. Wszystko gładko schodzi z twarzy i po kilku chlustach wody nie ma po niej śladu.


Po pierwszej fazie testów muszę przyznać, że jestem zadowolona z kosmetyków. Nie spodziewałam się, że wywołają u mnie tak pozytywne odczucia. Oby częściej takie akcje ambasadorskie ;) 

W przygotowaniu mam również drugą część recenzji, w której przybliżę wrażenia o kremie do twarzy i ciała oraz paście do zębów.
Podczas testowania produktów nie używałam innych kosmetyków, aby test mógł być rzetelny. Przez trzy tygodnie nie zauważyłam na twarzy żadnych podrażnień czy wyprysków, które mogłyby być spowodowane działaniem któregoś z nowych produktów w mojej pielęgnacji.

Miałyście okazję używać produktów Himalaya Herbals? Jesteście z nich zadowolone podobnie jak ja? Czekam na Wasze komentarze! 
Udostępnij:

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Rossmann 2+2 - haul zakupowy

Hej! Dziś ostatni dzień promocji w Rossmannie 2+2 (lub 2+1) na produkty do pielęgnacji stóp, paznokci oraz depilacji. Przyszedł czas na moje podsumowanie tej promocji, z której miałam nie korzystać.. a jednak zajrzałam do sklepu dwa razy ;) 


Bielenda, Comfort+, antyperspirant do stóp w sprayuMa zapewnić świeżość i komfort stopom i chronić przed nadmiernym poceniem. Opakowanie i aplikacja produktu wydaje się być bardzo podręczna i łatwa. 
No 36, odświeżający dezodorant do stóp z talkiem
Formuła dezodorantu została wzbogacona o szałwię lekarską o działaniu antybakteryjnym i przeciwgrzybicznym oraz olejek miętowy, który ma chłodzić i zapewniać uczucie świeżości przyjemnie przez cały dzień.
No 36, antyperspirant do stóp
I kolejny do testowania dezodorant ;) Jak i dwóch poprzedników również ma chronić przed potem, nieprzyjemnym zapachem. Dodatkowo ma naturalne składniki o działaniu przeciwgrzybiczym, antybakteryjnym i chłodzącym. 
No 36, perełki do kąpieli stóp
Ten produkt to również dla mnie nowość. Perełki do kąpieli stóp mają zmiękczać naskórek oraz dostarczyć skórze minerałów i mikroelementów. Zawierają ekstrakt z alg morskich, które rewitalizują, odżywiają i nawilżają skórę stóp. Aktywnym składnikiem jest również 25% urea, która nawilża i zmiękcza suchą skórę. Podobnie jak poprzednik ma chronić, ale nie tylko przed potem, ale także przed otarciami, podrażnieniami jednocześnie pozostawiając skórę suchą, świeżą i gładką.


Tanita, Żel do golenia nóg 
Isana, Maszynki do golenia
BiC, Pure 3 Lady, Maszynki do golenia Razem z wiosną raczej stawiam na przeczekanie i użycie depilatora. Jednak zdarza się, że zarówno maszynka jak i żel musi być pod ręką ;) Maszynki z Bic są sprawdzone i jak za taką cenę (bez promocji około 10zł za 6sztuk) są na prawdę w porządku. Maszynek z Isany jeszcze nigdy nie używałam, zobaczę jak się sprawdzą. O wiele lepiej używa mi się żelu do golenia niż pianki, stąd ten wybór. I tym razem również padło na nowość dla mnie. 

For Your Beauty, bawełniane rękawiczki kosmetyczne
Kupiłam już jakiś czas temu skarpetki na stopy z tej samej serii i przy bardzo dobrze spełniły swoje zadanie. Moje dłonie, a zwłaszcza skórki przy paznokciach wymagają specjalnej pielęgnacji. Nie musiałam się długo zastanawiać nad zakupem tych rękawiczek ;) Będę stosować je na noc z kremem do rąk i zobaczę jaki efekt przyniosą. 


Podczas tych zakupów wybrałam niemalże same nowości. Jeżeli jesteś ciekawa konkretnego produktu, daj znać w komentarzu, a wtedy przyjrzę mu się w pierwszej kolejności. 


A Ty? Uległaś promocji, czy powstrzymałaś się oszczędzając na wakacje?;) 

Udostępnij:

poniedziałek, 14 listopada 2016

Dni Lifestyle -50% - Haul z zakupów w SuperPharm

Drogerie coraz częściej prześcigają się w walce o klienta. Rabaty zachęcają nas z każdej strony do wejścia raz do jednej, w innym tygodniu do kolejnej drogerii. Tym razem uległam promocji tzw. Dniom LifeStyle, czyli promocji -50% na wybrane marki i produkty w SuperPharmie. Takie dni organizowane są co jakiś czas, z tego co dobrze kojarzę dwa razy w roku i.. cieszą się ogromna popularnością. Promocja obowiązuje tylko przez dwa dni dla posiadaczy karty lifestyle.
Katowicki Superpharm przeżył oblężenie. A na wizytę w sklepie skusiłam się i ja. Zatem, do rzeczy!


Ziaja, pasta do oczyszczania twarzy
Zakup oczywisty zwłaszcza za tak atrakcyjna cenę - 3,49!

Evee, różany tonik do twarzy
Tyle razy ile o nim czytałam, widziałam nie miałam za wielkiego wyboru niż w końcu go kupić i wypróbować.

Myślę, że najciekawszymi z tych zakupów są produkty firmy Beauty Formulas, która niedawno pokazała swoje produkty w Naturze czy właśnie superpharmie.


Beauty Formulas, Oczyszczający peeling do twarzy z aktywnym węglem
Mam nadzieję, że będzie w stanie dorównać mojemu ulubieńcowi, którego już nie produkują, czyli morelowemu peelingowi z Soraya, o którym pisałam tutaj.
Beauty Formulas, Oczyszczająca maska glinkowa do twarzy z aktywnym węglem Próbowałam już kilku różnych masek z węglem, a tej jeszcze nie, czyli należało to zmienić. Ma oczyszczać, odżywiać, wygładzać i absorbować sebum, czyli to czego moja skóra potrzebuje najbardziej.
Beauty Formulas, Maska peel of Australian tea tree
Do zakupu skusiła mnie oczywiście cena i wygodne opakowanie. Takie duże saszetki są o wiele wygodniejsze niż tradycyjne tubki. Maska zawiera olejek z drzewa herbacianego, który ma właściwości antybakteryjne. Maska ma za zadanie odblokować pory, oczyścić twarz z martwego naskórka, sebum i zanieczyszczeń.
Wilkinson, Maszynki do golenia
Maszynki jak maszynki, najważniejsze kryterium przy wyborze - trzy ostrza.
Pachnąca Szafa, Uzupełnienie odświeżacza powietrzaSprawdzają się najlepiej, zapach długo się utrzymuje. Nie próbowałam jeszcze tych wariantów zapachowych, a cena ich była taka, że szkoda byłoby nie kupić.

Używałyście któryś z tych produktów? Co sądzicie o takich obniżkach cen, korzystacie z nich, czy raczej wolicie kupić produkty w spokoju za wyższe ceny?

Udostępnij:

sobota, 14 maja 2016

Wiosenne nowości!

Jak miałyście okazję zobaczyć, po dwóch ostatnich denkach, które uważam za spore i udane czas na nowości!
Odnoszę wrażenie, że za dużo promocji pojawiło się w sklepach z okazji wiosny i wszystko kończy się z takim skutkiem jak widać na załączonych zdjęciach.
Nie przedłużając – przedstawię produkty, które zmieniłam w swojej pielęgnacji.


L'Oreal Paris, Skin Perfection, krem, udoskonalający
Serum z tej serii, które jest na wykończeniu nie zdziałało u mnie cudów. Jedynym jego plusem było świetne przygotowanie twarzy pod makijaż. Postanowiłam spróbować kremu i póki co nie mogę narzekać, choć używam na zmianę z końcówką Ziaja Liście Manuka.
Bielenda, Skin Clinic Professional super power mezo serum, Aktywne serum nawilżające
Skoro serum z Loreal się kończy trzeba je czymś zamienić. W drogerii Endorphine, o której wspominałam kilkukrotnie trafiłam na promocję -50% na kosmetyki Bielendy. Co zrobić, nic tylko próbować!



Antybakteryjny żel do mycia twarzy AcneLine
Potrzebowałam zwykłego żelu oczyszczającego do porannego mycia twarzy. Nieznana marka, kusząca cena.. Póki co najbardziej przeszkadza mi jego dziwny, specyficzny zapach, nic więcej jeszcze o nim nie mogę napisać.
Perfecta Oczyszczanie, Żel do mycia twarzy z mikrogranulkami
Żel tego typu zawsze muszę mieć na półce w celu wieczornego oczyszczania. Mega pojemność, promocja w Biedronce. Ale na razie czeka na swoją kolej ;)
Garnier, Skin Naturals, płyn micelarny z olejkiem arganowym
Zakup pod wpływem kosmetycznych nowości na wielu blogach i profilach na instagramie. Jeszcze go nie mam konkretnego zdania na jego temat.
Batiste, Marrakech i Cherry
Produkt obowiązkowy, na wszelki wypadek niech leży w łazience pod ręką. O ile byłam zadowolona z poprzedniego zapachu tak zaczęłam używać nowy – Marakesch i niespecjalnie przypadł mi do gustu. Wydaje się być nieco za ciężki jak na produkt tego typu.
SYOSS, Ceramide Complex
Moim zdaniem – najlepsze lakiery do włosów. Nie mam swojego ulubionego, cały czas zmieniam wersję, zawsze z 4 siłą mocy. Zobaczymy jak sprawdzi się ta wersja.



Bielenda, Comfort+, krem maska dla przesuszonych dłoni i Bielenda, Comfort, skarpety złuszczające
Wspominałam o promocji na markę Bielenda.. Zaowocowało to jeszcze zakupem kremu do rąk i skarpetek złuszczających. W końcu idzie lato i to najlepszy czas na użycie takich skarpetek.
Palmolive, Aroma Sensations, żel pod prysznic, Feel Glamorous
Jeżeli się nie mylę, to moje trzecie opakowanie tego żelu. Używam go latem ze względu na cudowny, świeży zapach i delikatne drobinki peelingujące. Zwróćcie uwagę na niego podczas zakupów, naprawdę warto!
Sanex, Dermo 7w1 Protection
Póki co mnie nie zawiódł. Ma przyjemny zapach, zobaczymy jakie będę mieć wrażenia po zużyciu całego opakowania. 




Czy u Was też razem z wiosną nadszedł czas na zmiany w tylu kosmetykach? Czy jesteście któregoś z tych produktów szczególnie ciekawe? Piszcie, a postaram się napisać dłuższą recenzję o którejś z tych nowości : )
Udostępnij:

piątek, 25 marca 2016

Soraya - Naturalny peeling morelowy z kompleksem antybakteryjnym.

Pielęgnacja twarzy nie mogłaby obejść się bez regularnego peelingu. Przynajmniej raz w tygodniu moja cera potrzebuje mocnego złuszczenia. Inaczej widać gołym okiem jej gorszą kondycje, a pod palcami jest nieprzyjemna w dotyku. Wniosek - Dobry peeling to podstawa!


Producent o produkcie:
Peeling morelowy z kompleksem antybakteryjnym posiada ekstrakt z owoców moreli, który ma działanie nawilżające i oczyszczające. Do tego rozdrobnione łupinki orzecha królewskiego – odpowiadają za właściwości ścierające i usuwają martwy naskórek.
Rezultat po użyciu:
  • Idealnie gładka skóra
  • Czysta i promienna cera
  • Mniej widoczne pory
  • Mniej zaskórników



Peeling jest zamknięty w tubce o pojemności 150ml z wygodnym standardowym zamknięciem. Jego cena waha się pomiędzy 10 – 13zł. Jest wygodny w użyciu i przede wszystkim wydajny. Ma bardzo przyjemny zapach. Granulki są dość wyczuwalne i  należy on do mocniejszych zdzieraków. Odradzałabym osobom z delikatną, skłonną do podrażnień skórom. Produkt gładko rozciera się na skórze, a po wykonaniu masażu z łatwością się go usuwa. Po takim zabiegu twarz jest przyjemna w dotyku, wyraźnie gładsza i bardziej promienna. Stosowanie tego peelingu jest przyjemnością, a nie tylko koniecznością ;)
Dla mnie ten peeling sprawdza się doskonale. Moja skóra dostaje tego, czego naprawdę potrzebuje. Skóra jest ożywiona, gładka i przede wszystkim dobrze oczyszczona. Używałam już wielu różnych peelingów i to jeden z tych, do których zawsze z chęcią wracam.

A Wy, jakie peeling lubicie najbardziej?
Udostępnij:

sobota, 19 marca 2016

Wiosenny haul kosmetyczny ekobieca.pl - Max Factor, EOS, Lumene, BingoSpa.

    Dziś przedstawię Wam nowości w kosmetyczkach – mojej i  moich przyjaciółek. Zazwyczaj co kilka miesięcy zamawiamy kosmetyki przez Internet. Są to różnego typu kosmetyki, w zależności od aktualnych potrzeb, promocji i zachcianek. Od pielęgnacji przez kolorówkę i lakiery do paznokci czy akcesoria.  Tym razem wybrałyśmy stronę ekobieca.pl. Asortyment sklepu jest zróżnicowany i z pewnością każda z nas znajdzie tam coś dla siebie. Często możemy odszukać tam produkty, które nie są dostępne w drogeriach stacjonarnych. To co skłania do składania zamówień przez Internet – ceny. Kosmetyki bardzo często są w bardzo atrakcyjnych cenach dzięki czemu.. możemy zamówić nieco więcej! ;)
Nasze zamówienie jest zróżnicowane – pielęgnacja włosów, twarzy i ust. A do tego podkłady i puder. Zobaczcie same!
Spray Regenerujący Włosy to preparat do pielęgnacji każdego rodzaju włosów, a szczególnie wymagających wzmocnienia. Wykorzystuje bogactwo i szeroki zakres działania octu z malin oraz ekstraktów owocowych, które dodają włom energii, elastyczności i blasku, regenerują je i przywracają zdrowy wygląd.


Spray termoochornny, który ma zapobiec zniszczeniom włosa podczas suszenia, prostowania i innych zabiegów z użyciem temperatury. Ma zapobiec nadmiernej utracie wilgoci, nadać blasku włosom i zapobiegać ich puszeniu się. 
Max Factor Facefinity All Day Flawless 3w1 ( obecnie niedostępny) – kolor light ivory
„Chciałam zmienić podkład na lżejszy od Revlon Colorstay i bez żółtych tonów jak Bourjois.” Podkład nie dla mnie, ale dam znać jak się sprawdzi!
Podkład Facefinity All Day Flawless 3 w 1 z Max Factor jest połączeniem bazy, korektora i podkładu dzięki czemu ma dać efekt perfekcyjnego makijażu. 

Niedawno kupiłam podkład – fakt. Moją uwagę przyciągnęła przede wszystkim firma Lumene i atrakcyjna cena (15,99). Moja cera wygląda coraz lepiej i mam nadzieję, że krem BB będzie odpowiedni do mniej wymagającego makijażu na co dzień.
Krem BB ma wyrównać koloryt cery, ukryć niedoskonałości, zmatowić i utrzymać się przez cały dzień! 


Tego balsamu nie trzeba nikomu przedstawiać. EOS tym razem w wersji Summer Fruit na nadchodzącą wiosnę :) Spełnia swoje zadanie. Chroni i nawilża, a przede wszystkim wspaniale pachnie i smakuje! I łatwo go znaleźć w torebce!

O tym pudrze chyba już każdy słyszał. Strzał w dziesiątkę nawet dla wymagających. Bardzo dobrze matuje, nie trzeba poprawiać go zaraz po wyjściu z domu. Jest bardzo wydajny, bez zapachu. Jeszcze przyjrzę mu się z bliska

Dla mnie nowość. Jeszcze nie znalazłam swojej ulubionej maski do twarzy, która sprosta wymaganiom mojej tłustej cery. Cały czas szukam odpowiedniej. Może ona się sprawdzi..;)
Maska jest dedykowana w szczególności osobom z cerą tłustą i mieszaną, która ma problem z trądzikiem. BingoSpa ma nawilżać, oczyszczać skórę twarzy. Poza tym zmniejszyć wydzielanie się łoju, a także poradzić sobie z porami. Działa przeciwzapalnie, wyrównuje pH, wysusza drobne krostki. Skóra po usunięciu maski ma być doskonale oczyszczona i wygładzona. 
Mam nadzieję, że producent nie zawiedzie i to co przeczytałam sprawdzi się w przynajmniej 50%.

    Z uwagi na to, że zamówienie było powyżej 80 zł dodano gratis – polerka do paznokci. Zawsze się przyda ;) Wszystkie produkty były dobrze owinięte folią i nic nie uległo zniszczeniu. Zamówienie zostało złożone w poniedziałek wieczorem, a do odbioru było w piątek. 



    A wy? Kupujecie w drogeriach internetowych - same, z koleżankami? Co zazwyczaj przynosi kurier w Waszych paczkach? Macie ulubione strony, z których zamawiacie kosmetyki?
Jeśli miałyście doczynienia z jakimkolwiek z tych kosmetyków koniecznie dajcie znać jak się sprawdził! Większość to nowości i chętnie poznam opinie innych ;) 

Zapraszam na mój profil na facebooku oraz instagrama. A jeżeli podobają Ci się moje wpisy - do obserwowania ;)
Udostępnij: