Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 października 2017

Kosmetyki BingoSpa | Domowe mini SPA

Witajcie!

Jakiś czas temu otrzymałam kilka kosmetyków do testowania od producenta BingoSpa. Pokazywałam Wam je już na instagramie. Minął miesiąc, odkąd używam tych produktów i myślę, że to odpowiedni czas, aby podzielić się z Wami opinią na ich temat :) Jeżeli jesteś ciekawa, jak działają maseczki do twarzy, czy jedwab do rąk albo produkty do kąpieli BingoSpa zapraszam do dalszej lektury.


Błotna maska do twarzy z kolagenem 


Producent
Błotna maska do twarzy BingoSpa z kolagenem to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego charakteryzującego się silnym działaniem odżywczym na skórę. Jest skuteczna w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Maska błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych. Maska błotna BingoSpa zawiera składniki aktywne: 10% naturalnego błota z Morza Martwego oraz 5% rozpuszczalnego kolagenu.




Moja opinia

Błotna maska do twarzy jest zamknięta w wygodnym opakowaniu o sporej (jak na maskę pojemności 150ml) z pompką. Zapach maski jest specyficzny, prawdopodobnie ze względu na zawartej w niej składniki. Być może za krótko używałam tej maski, ponieważ nie zauważyłam opisanej przez producenta skuteczności. Owszem maska oczyszczała skórę, lecz nie zredukowała wydzielania się sebum ani nie oczyściła uporczywych porów. Nie przekreślam jej i dam jej jeszcze szansę podczas dłuższego stosowania. Będę dawać znać, czy coś się zmieni :)


Algowa maska do twarzy wzbogacona o 12 składników


Producent
Maska zawiera ekstrakt z alg Ascophyllum, spiruliny, listownicy, morszczynu, alg Nori oraz 12 składników pochodzenia roślinnego. Maseczka dostarcza wielu niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania skóry składników odżywczych i regenerujących.
Maseczka algowa bardzo dobrze regeneruje skórę. Po jej zmyciu cera jest przyjemna i gadka w dotyku. Widocznie odżywiona i rozświetlona.



Moja opinia
Ta maska bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła! Jest wygodna w użyciu, co dla mnie jest sporym plusem. Wygodny aplikator, duże opakowanie, przyjemny zapach. Zapowiada się naprawdę nieźle. Algowa maska do twarzy delikatnie nawilża i odżwywia moją skórę. Po jej użyciu cera jest wyraźnie odżywiona, przyjemna i gładka w dotyku.


W obu maseczkach zauważyłam, że zaraz po nałożeniu lekko szczypią. Zwłaszcza jeżeli przed jej użyciem wykonam peeling. Później nie występują u mnie żadne niepożądane reakcje - rumienie, wypryski itd. Najgorsze 2 minuty są po nałożeniu, a później przechodzi. Miała tak któraś z Was?

Peeling do ciała z solą z Morza Martwego


Producent
Peeling solny Bingo Spa z Morza Martwego z ekstrakt z bawełny ma za zadanie dokładnie usunąć martwy naskórek, oczyścić i wygładzić skórę. Po zabiegu skóra powinna być lśniąca, jędrna i rozjaśniona. Ekstrakt z bawełny regeneruje, wzmacnia i odbudowuje naturalną barierę lipidową naskórka. Działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia i likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry.

Moja opinia
Produkt jest dla mnie dość nietypowy, ponieważ nigdy wcześniej nie używałam peelingu do ciała w takiej formie. Peeling jest sypki i przypomina sól do kąpieli. Podczas jego stosowania używałam dodatkowo rękawicy kupioną w Rossmanie. Połączenie peeling i rękawicy  działa rewelacyjnie. Peeling sprawdzi się również dla skóry delikatnej, ponieważ granulki nie są bardzo ostre. Skóra jest wyraźnie gładsza i oczyszczona. Zapach peelingu jest delikatny i nikomu nie powinien przeszkadzać. Jestem przyzwyczajona do oczyszczania skóry peelingami w żelu, jednak jest to przyjemna alternatywa dla mojej skóry. Produkt zdecydowanie na plus. 

Arganowy krem pod prysznic z brzoskwinią 

Producent
Arganowy krem pod prysznic z brzoskwinią BingoSpa to kompleksowa pielęgnacja, nawilżenie i oczyszczenie skóry. Arganowy krem BingoSpa sprawi, że skóra staje się pełna energii i blasku, a zapach soczystych brzoskwiń wprawi w pogodny nastrój. Olejek arganowy zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminę E i kompleks tokoferoli. Chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska, regeneruje i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, nawilża, odżywia oraz wspomaga odnowę komórkową skóry.


Energizujące algi pod prysznic z zieloną herbatą

Producent
Delikatnie kremowe algi Bingo Spa pod prysznic w formule żelu, z odświeżającą zieloną herbatą. Algi dostarczają skórze mnóstwa odżywczych substancji i minerałów: witaminy grupy B, witamina C chroniąca przed wolnymi rodnikami, aminokwasy zapewniające skórze właściwe nawilżenie i wiele innych, z których Twoja skóra będzie zadowolona.
Kremowa piana zostawi na skórze uczucie świeżości i rześkości, a Ty będziesz się cieszyć dobrym samopoczuciem do następnej kąpieli.

Moja opinia
Oba żele mają przyjemną, kremową konsystencję. Zapachy są bardzo przyjemne. Nie zauważyłam, żeby żele przesuszały skórę. Minusem niestety jest opakowanie. Jedno posiada aplikator, drugie nie. Jednak w obu przypadkach korzystanie z produktu jest nieco utrudnione i wylewa się go za dużo lub za mało. 

Jedwab do dłoni | śluz ślimaka, masło kakaowe, witamina E


Producent
Jedwab BingoSpa o lekkiej konsystencji do pielęgnacji rąk i paznokci. Polecany dla dłoni, które zasługują na troskliwą i skuteczną pielęgnację, dla Twoich dłoni. Skrupulatnie opracowana formuła BingoSpa utrzymuje dłonie w doskonałej kondycji. Skuteczny kompleks regenerująco-odmładzający w skład którego wchodzą proteiny jedwabiu, śluz ślimaka, masło kakaowe oraz witamina E - stymuluje naturalne procesy odnowy, przywraca jędrność i elastyczność oraz opóźnia i niweluje oznaki starzenia się skóry. Lekka konsystencja jedwabiu BingoSpa sprawia, że doskonale się rozprowadza i szybko wchłania. Po użyciu jedwabiu do dłoni BingoSpa skóra staje się delikatna i jedwabiście gładka.

Moja opinia
Krem przede wszystkim jest w bardzo wygodnym i dużym opakowaniu z pompką, co ułatwia jego aplikację. Ma lekką konsystencję i nie pozostawia tłustego filmu na skórze oraz szybko się wchłania. Ma przyjemny i delikatny zapach.
Nie sprawdzi się, jeżeli oczekujesz efektu spektakularnego nawilżenia i poprawy stanu  bardzo suchej skóry. 
Nadaje się raczej się do codziennego użytku, aby zachować dobrą kondycję skóry dłoni.


Miałyście okazję używać kosmetyków BingoSpa? Jakie są Wasze wrażenia? Jeżeli macie swoje ulubione produkty koniecznie dajcie znać! 

Udostępnij:

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Czarna maska Pilaten Black Mask - oczekiwania vs rzeczywistość

Hej! Nadszedł czas na recenzje jednego z wielu zakupu z Aliexpress. Tym razem jest to maska, na którą bardzo długo czekałam. Produkt został już rozsławiony na youtubie, blogach i każdym możliwym miejscu. Skuszona pozytywnymi opiniami i niską ceną postanowiłam zaryzykować i spróbować.
Maskę zamówiłam za 2$. Poleconego linku nie podaję, ponieważ moja maska dotarła do mnie po ponad 3 miesiącach oczekiwania.


Oczekiwania
Według opinii producenta - Gładka, oczyszczona cera. Dzięki sile maski i aktywnemu węglowi pozbędziemy się zaskórników i przestaniemy się borykać z problemem zanieczyszczeń skóry. 

Moje oczekiwania były nieco zmodyfikowane. Nie osobą, która jest w stanie uwierzyć, że maska peel of jest w stanie usunąć, to co siedzi gdzieś głęboko w moim nosie. W takim przypadku potrzebna jest ekspertka, czyli kosmetyczka i odpowiednie zabiegi. Jednak nie przekreślam produktów tego typu. Uważam, że są potrzebne naszej skórze. Na przykład pomiędzy kolejnymi wizytami u kosmetyczki ;) A jak było w rzeczywistości? 

Rzeczywistość 
Maska nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia. Użyłam jej może 3 razy i raczej na siłę niż dla przyjemności. Czarna maź jest moim zdaniem za rzadka, przez co po nałożeniu na skórę spływa. Dlatego po nałożeniu maski najlepiej byłoby położyć się na chwilę, aby mogła zastygnąć. Ściąganie jej wcale nie było takie straszne i bolesne, ale do najprzyjemniejszych czynności też nie należało. Więcej zabawy w ze ściąganiem maski niż jest to tego warte. Zawsze zostanie jakiś przyklejony kawałeczek, którego trudno się pozbyć. 


Efekty 
Jak dla mnie? Brak. Żeby chociaż twarz była wygładzona, odrobinę miększa.. a tu nic. Czarny klops. Nie miałam wygórowanych oczekiwań, jednak sądziłam, że cokolwiek się wydarzy. Niestety. Może na innym typie cery będzie sprawdzać się lepiej. 

Zdaję sobie sprawę również z tego, że to nie do końca mógł być wartościowy produkt. Szał zakupów dla mnie z Aliexpress minął. Kiedyś wspominałam Wam o kilku kosmetykach, które również tam kupiłam. Obecnie używam tylko jednego z nich. Wolę poszukać na rodzimym rynku produktów wartych uwagi ;)

A co Ty możesz powiedzieć o swoich eksperymentach z zamawianiem kosmetyków z chin? Może masz więcej rozwagi i kupujesz sprawdzone kosmetyk, które pochodzą od sprawdzonych koreańskich sprzedawców? Na ten temat też przygotowuję post  ;)
Czekam na Twój komentarz! 

Udostępnij:

niedziela, 28 maja 2017

Promocja Rossmann - 2+2 pielęgnacja twarzy - haul zakupowy

Witajcie! 
Nadrabiam z postami i postanowiłam podzielić się z Wami tym co kupiłam na promocji 2+2 w Rossmanie. Akcja trwa do 30.05, więc jeszcze macie szansę wybrać się na zakupy ;) 

Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że Evree króluje podczas tych zakupów. Na dodatek są to same nowości. Do tej pory miałam przyjemność używać jedynie różanego toniku do twarzy tej marki, który póki co dobrze spełnia swoją rolę. 



Evree, Pure Neroli, Normalizujący krem nawilżający do twarzy 
Krem dla cery, której potrzebna jest wyjątkowa pielęgnacja, dostosowany do wszystkich typów cery. Producent obiecuje działanie nawilżające. Dodatkowo krem ma odżywić, zmatowić, wygładzić i regulować wydzielanie sebum. Brzmi obiecująco, prawda?


Evree, Magic Rose, Upiększająca maska do twarzy 
Producent obiecuje głębokie nawilżenie, odżywienie i wygładzenie skóry. Po stosowaniu jej skóra ma mieć również wyrównany koloryt oraz zminimalizowane zaczerwienienia.


Evree, Pure Neoil, Głęboko oczyszczający peeling do twarzy
Peeling o dużej pojemności, bo aż 200ml. Po jego użyciu skóra ma być oczyszczona, rozświetlona oraz nawilżona. Liczę na to, że spełni moje oczekiwania :) 


Evree, Upiększający olejek do twarzy i szyji
O tym olejku słyszałam już bardzo dużo i zachęcona postanowiłam go w końcu kupić korzystając       z korzystnej promocji. Cena regularna to 39,90 zł, lecz na promocjach kupimy go już za około    27/35 zł. Producent zapewnia, że regularne stosowanie olejku ureguluje wydzielanie sebum, zredukuje przebarwienia. Dodatkowo wspomaga produkcję kolagenu. 


Evree, Magic Rose, Upiększający krem pod oczy 
Uznałam, że to już czas zacząć używać sensownego kremu pod oczy. Czy taki będzie ten z Evree? Mam nadzieję, że tak. Nie mam wymagającej skóry w tych okolicach, ale chcę zacząć o nią odpowiednio dbać, póki nie jest za późno. Upiększający krem pod oczy ma rozświetlić skórę, rozjaśnić przebarwienia i cienie. Ponad to ma zredukować obrzęki, a także ujędrni i wygładzi zmarszczki. 


Ziaja, Oczyszczający żel do mycia twarzy liście manuka
Sprawdzony już wcześniej przeze mnie żel do mycia twarzy. Delikatny z wygodnym opakowaniem.

Alterra, Emulsja oczyszczająca do mycia twarzy
Nigdy wcześniej jej nie miałam. Zauważyłam w Rossamnie ostatnią sztukę z ceną na do widzenia 5zł. 


Przy okazji pokażę Wam również co kupiłam kilka dni wcześniej w Hebe podczas promocji -40%   na kosmetyki do pielęgnacji twarzy. 


Bielenda, Expert Czystej Skóry, Kojący płyn micelarny
To moje drugie opakowanie tego płynu. Kupiłam go ponieważ wcześniej bardzo dobrze mi się sprawdzał, a jego cena była atrakcyjna. 

Evree, Odświeżający płyn micelarny
Kiedy zobaczyłam, że kosztuje niecałe 8zł stwierdziłam, że no trudno. Co z tego, że mam jeszcze mini zapasy - muszę go spróbować! No i kupiłam. Kolejna nowość z Evree. 

Jeżeli jesteście ciekawe opinii poszczególnych kosmetyków piszcie w komentarzach! Na pewno pomoże mi to wybrać kosmetyk, na którego mam w pierwszej kolejności zwrócić uwagę i podzielić się z Wami swoją opinią ;) 

A Wy? Jak bardzo zaszalałyście podczas ostatnich promocji w drogeriach? 



Udostępnij:

piątek, 26 maja 2017

Projekt denko #8 - styczeń - marzec

Witam serdecznie!
Od ostatniego wpisu minęło sporo czasu, jednak nigdy nie jest za późno, aby wrócić do blogowania. Na instagramie jestem bez zmian, tylko tu ostatnio na prawdę rzadko zaglądałam, co mam nadzieję szybko się zmieni i wrócę do formy w pisaniu
Chciałam podzielić się z Wami sporym denkiem, które udało mi się zrobić w przeciągu 3 miesięcy.



AA Hydro Essence żel peelingjący do ciała
Żel peelingujący to idealny produkt na lato. Doskonale odświeża skórę. Drobinki są delikatne dzięki czemu bez problemu można go używać na co dzień. Z tej serii mam trzy różne zapachy, każdy jest delikatny. Żel kupiony za bezcen w outlecie AA.

Farmona, Tutti Frutti, peeling do ciała 
Z pewnością każda kojarzy ten peeling. To moje kolejne opakowanie, jednak mam wątpliwości czy jeszcze kiedyś do niego wrócę. Ma ogromny plus - zapach! Cudownie owocowy, intensywny, który pozostaje na skórze jeszcze po kąpieli. Drobinki są ostre przez co nie polecałabym go do codziennej pielęgnacji skóry. Wiem, że są lepsze produkty o tym samym działaniu, dlatego jak na razie nie będę do niego wracać. 

Ziaja, Orzeźwiający peeling do twarzy i ciała 
Wstyd mi przyznać, ale połowę opakowania tego peelingu po prostu wyrzuciłam. Nic mi w nim nie odpowiada. Drobinki są za małe, zapach niestety kojarzy mi się z produktami do wc, a nie odświeżającymi kosmetykami, a do tego wszystkiego mam wrażenie, że wcale nie mył. Na skórze czułam dziwną warstwę, która zostawała po użyciu. Jak kosmetyki Ziaji lubię, tak to był koszmar i cieszę się, że w końcu się go pozbyłam. 

Joanna, Żel do golenia
Zawsze wybieram żel do golenia zamiast pianki. Ta formuła bardziej mi odpowiada. Ten żel z Joanny kupiłam na promocji za około 6/7zł, więc cena jest jak najbardziej w porządku. Sam produkt też bez zarzutu - nie podrażniał, działał tak jak miał działać. Niestety w połowie opakowania stało się coś przez co musiałam się z nim pożegnać. Pomimo tego, że czułam jeszcze zawartość w butelce nie dało się już jej z niej wydobyć. 


Yves Rocher, maseczka nawilżająca 
Maska była przeze mnie używana sporadycznie wtedy, kiedy moja skóra potrzebowała nawilżenia. I muszę przyznać, że spełniała swoje zadanie. Nawilżała i koiła skórę, czasami bardzo podrażnioną przez niskie temperatury. 

Garnier, CzystaSkóra Fruit Energy Żel peelingująco-rewitalizujący
Ten żel to zdecydowanie jeden z moich ulubieńców do wieczornej pielęgnacji. Niestety nie widziałam go od dawna na półkach sklepowych i jest dostępny tylko w internecie. Bardzo dobrze spełnia swoje zadanie, czyli oczyszcza skórę, delikatnie ją wygładza. A dodatkowo bardzo przyjemnie pachnie. Nie miałam po nim żadnych problemów z wypryskami czy ogólnym stanem skóry. 

L'Oréal Paris, Skin Perfection, krem, udoskonalający
Lekki krem, który nadaje się pod makijaż. Niestety nie zauważyłam żadnego udoskonalenia mojej cery podczas jego używania. Nie zapychał, ani nie powodował wyprysków. Dla niewymagających powinien dobrze się sprawdzić. W dalszym ciągu szukam idealnego kremu do twarzy, więc do niego raczej nie wrócę. 



Bielenda, Comfort+, Krem maska dla przesuszonych dłoni
To moje drugie opakowanie tego kremu do rąk. Produkt niczego sobie, ale spodziewałam się po nim czegoś więcej. Efektu maski brak, to po prostu zwykły krem. Plus za niepozostawianie lepkiej warstwy po posmarowaniu rąk.

BeBeauty, Balsam do stóp intensywnie nawilżający
Biorąc pod uwagę cenę - produkt jest w porządku. Niestety za mało nawilża moje stopy. Dla niewymagających z pewnością wystarczy.

No 36, Balsam do stóp i paznokci intensywnie nawilżający 
Balsam z No 36 podobnie jak ten z Biedronki. Wydaje mi się bardziej skoncentrowany, jednak nie dla bardzo wymagających.

Regenerum, Serum do paznokci
To serum leżało w mojej kosmetyczce już jakiś czas. Kiedy sobie o nim przypomniałam, wtedy używałam, więc o skuteczności nie jestem w stanie powiedzieć czegoś więcej. O ile z rozdwajającymi, łamiącymi się paznokciami nie mam problemu, tak moim największym utrapieniem są.. skórki. Z nimi Regenerum radziło sobie bardzo dobrze. Nawilżał i pielęgnował. Plusem jest łatwa aplikacja i przystępna cena. 



Syoss, Lakier do włosów Shine&Hold
Kolejna butelka lakieru Syoss.. Już więcej o nim chyba pisać nie muszę. Zawsze go wybieram, to mój faworyt w utrwalaniu włosów! 

Ziaja, Szampon przeciwłupieżowy 
Bardzo dobry i skuteczny szampon, który do tego ma dobrą cenę. Do kupienia w aptekach oraz sklepach Ziaji. W łazience mam już kolejne opakowanie 'na wszelki wypadek'.


Cien, Sól do kąpieli odżywcza 
Po odkryciu soli do kąpieli z Lidla zdecydowanie wygrała z wcześniejszym ulubieńcem z Biedronki. Przede wszystkim fantastycznie pachnie. Woda jest delikatnie zabarwiona na kolor jaki ma sól w opakowaniu. Wydajna i niedroga. Przy najbliższym wyjściu po bułki do Lidla warto zajrzeć na dział z kosmetykami ;)



A na sam koniec kilka próbek które w końcu udało mi się poskromić ;)


Używałyście któryś z wyżej wymienionych produktów? Jak sprawdziły się u Was? Czekam na Wasze komentarze! 


Udostępnij:

sobota, 19 marca 2016

Wiosenny haul kosmetyczny ekobieca.pl - Max Factor, EOS, Lumene, BingoSpa.

    Dziś przedstawię Wam nowości w kosmetyczkach – mojej i  moich przyjaciółek. Zazwyczaj co kilka miesięcy zamawiamy kosmetyki przez Internet. Są to różnego typu kosmetyki, w zależności od aktualnych potrzeb, promocji i zachcianek. Od pielęgnacji przez kolorówkę i lakiery do paznokci czy akcesoria.  Tym razem wybrałyśmy stronę ekobieca.pl. Asortyment sklepu jest zróżnicowany i z pewnością każda z nas znajdzie tam coś dla siebie. Często możemy odszukać tam produkty, które nie są dostępne w drogeriach stacjonarnych. To co skłania do składania zamówień przez Internet – ceny. Kosmetyki bardzo często są w bardzo atrakcyjnych cenach dzięki czemu.. możemy zamówić nieco więcej! ;)
Nasze zamówienie jest zróżnicowane – pielęgnacja włosów, twarzy i ust. A do tego podkłady i puder. Zobaczcie same!
Spray Regenerujący Włosy to preparat do pielęgnacji każdego rodzaju włosów, a szczególnie wymagających wzmocnienia. Wykorzystuje bogactwo i szeroki zakres działania octu z malin oraz ekstraktów owocowych, które dodają włom energii, elastyczności i blasku, regenerują je i przywracają zdrowy wygląd.


Spray termoochornny, który ma zapobiec zniszczeniom włosa podczas suszenia, prostowania i innych zabiegów z użyciem temperatury. Ma zapobiec nadmiernej utracie wilgoci, nadać blasku włosom i zapobiegać ich puszeniu się. 
Max Factor Facefinity All Day Flawless 3w1 ( obecnie niedostępny) – kolor light ivory
„Chciałam zmienić podkład na lżejszy od Revlon Colorstay i bez żółtych tonów jak Bourjois.” Podkład nie dla mnie, ale dam znać jak się sprawdzi!
Podkład Facefinity All Day Flawless 3 w 1 z Max Factor jest połączeniem bazy, korektora i podkładu dzięki czemu ma dać efekt perfekcyjnego makijażu. 

Niedawno kupiłam podkład – fakt. Moją uwagę przyciągnęła przede wszystkim firma Lumene i atrakcyjna cena (15,99). Moja cera wygląda coraz lepiej i mam nadzieję, że krem BB będzie odpowiedni do mniej wymagającego makijażu na co dzień.
Krem BB ma wyrównać koloryt cery, ukryć niedoskonałości, zmatowić i utrzymać się przez cały dzień! 


Tego balsamu nie trzeba nikomu przedstawiać. EOS tym razem w wersji Summer Fruit na nadchodzącą wiosnę :) Spełnia swoje zadanie. Chroni i nawilża, a przede wszystkim wspaniale pachnie i smakuje! I łatwo go znaleźć w torebce!

O tym pudrze chyba już każdy słyszał. Strzał w dziesiątkę nawet dla wymagających. Bardzo dobrze matuje, nie trzeba poprawiać go zaraz po wyjściu z domu. Jest bardzo wydajny, bez zapachu. Jeszcze przyjrzę mu się z bliska

Dla mnie nowość. Jeszcze nie znalazłam swojej ulubionej maski do twarzy, która sprosta wymaganiom mojej tłustej cery. Cały czas szukam odpowiedniej. Może ona się sprawdzi..;)
Maska jest dedykowana w szczególności osobom z cerą tłustą i mieszaną, która ma problem z trądzikiem. BingoSpa ma nawilżać, oczyszczać skórę twarzy. Poza tym zmniejszyć wydzielanie się łoju, a także poradzić sobie z porami. Działa przeciwzapalnie, wyrównuje pH, wysusza drobne krostki. Skóra po usunięciu maski ma być doskonale oczyszczona i wygładzona. 
Mam nadzieję, że producent nie zawiedzie i to co przeczytałam sprawdzi się w przynajmniej 50%.

    Z uwagi na to, że zamówienie było powyżej 80 zł dodano gratis – polerka do paznokci. Zawsze się przyda ;) Wszystkie produkty były dobrze owinięte folią i nic nie uległo zniszczeniu. Zamówienie zostało złożone w poniedziałek wieczorem, a do odbioru było w piątek. 



    A wy? Kupujecie w drogeriach internetowych - same, z koleżankami? Co zazwyczaj przynosi kurier w Waszych paczkach? Macie ulubione strony, z których zamawiacie kosmetyki?
Jeśli miałyście doczynienia z jakimkolwiek z tych kosmetyków koniecznie dajcie znać jak się sprawdził! Większość to nowości i chętnie poznam opinie innych ;) 

Zapraszam na mój profil na facebooku oraz instagrama. A jeżeli podobają Ci się moje wpisy - do obserwowania ;)
Udostępnij: