środa, 23 marca 2016

Promocja -49% na kosmetyki do makijażu w Rossmannie

      Ta akcja organizowana przez Rossmann jest już znana od przynajmniej dwóch lat. W roku odbywają się zazwyczaj na wiosnę i jesień (kwiecień i listopad). Wiele drogerii próbuje konkurować z tą promocją, jednak to Rossmann cieszy się jej największą popularnością.
I jak już może słyszałyście, a jeżeli nie to cieszę się, że dowiadujecie się tego ode mnie – 20 kwietnia promocja rusza po raz kolejny! Z racji tego chciałabym przedstawić Wam niektóre produkty, na które podczas tej promocji warto zwrócić uwagę.
Mamy miesiąc czasu na przygotowanie i zrobienie swojej whish list. Warto jednak sprawdzić obecne ceny produktów, ponieważ niektóre są mocno zawyżone, a cena po promocji jest taka, jak na zwyczajnej promocji. Pamiętajcie! Oczy szeroko otwarte!


1.      Tusze do rzęs
Nie jestem maniaczką maskar, ale kiedy mam okazję kupić mój jeden z ulubionych tuszy L’Oreal Volume Million Lashes za 24 zł to zastanawiam się jedynie nad tym czy wybrać wersję klasyczną, czy tą, której jeszcze nie próbowałam.
Warto spróbować klasyka przy tak korzystnej cenie.
Innym must have jest Wibo Growing Lashes. Ma niepozorną szczoteczkę, a działa cuda! Długo zwlekałam z jego zakupem, chociaż jego standardowa cena, to AŻ 9,99. W promocji za 4,89 – warto. Mam nadzieję, że później przyznacie mi rację.

2.      Kosmetyki - klasyki
Podkład, o którym tyle słyszałyście i czytały. Róż, na który zawsze zerkacie podczas wizyty w drogerii. Coś co jest na liście życzeń, a zawsze powstrzymywałyście się od zakupu. Będzie idealna okazja do zakupu!

3.      Tańsze kosmetyki
Poza klasycznymi markami jak L’Oreal, Revlon, Maybelline, Rimmel w szafach rossmannu są również te tańsze. A wiadomo, że jak coś jest tańsze to wcale nie musi oznaczać, że jest gorsze. Na promocji możemy kupić je czasami za bezcen przyrównując jakość do ceny. Przykładem może być wyżej wspomniany tusz Wibo. Ostatnim razem skusiłam się także na rozsławiony wówczas rozświetlacz Lovely. W końcu udało mi się go zdobyć, aż dziwne że jeszcze jakiś był na półce. Zapłaciłam niecałe 5 zł, po pół roku zużycie jest prawie niezauważalne. Dzięki niemu przekonałam się do używania rozświetlacza.
W nowy eyelinery, których cena wyniesie nas około 5/6 zł też warto zainwestować. Ostatnio kupiłam w pisaku firmy Eveline, spisał się na piątkę. Poza eyelinerem z Eveline kupiłam jeszcze korektor do brwi 5w1.

Na pewno stworzę swoją wish list przed zakupami i powstrzymam się od zakupów pod wpływem emocji ;)

Korzystałyście ostatnio z tej promocji? Wybieracie co wpadnie w oko, czy czekacie z niektórymi zakupami specjalnie na tę promocję? 

Zapraszam na mój profil na facebooku oraz instagrama. A jeżeli podobają Ci się moje wpisy - do obserwowania ;)
Udostępnij: